Dzisiejsze spotkanie drużyn MGKS Skalnik Sulejów i Zryw Wygoda na sulejowskim stadionie przyniosło ogromne emocje.

 Szybko zdobyta bramka dla Skalnika (14 minuta) niestety nie wniosła spokoju w szeregi naszej drużyny. Próba oszczędzenia sił na kolejne spotkania przyniosła bardzo dużo niepotrzebnych strat, przegrywaliśmy niemal każdą drugą piłkę oraz dopuszczaliśmy rywali zbyt blisko własnej bramki. Niecelne strzały oraz sumienna praca między słupkami naszego bramkarza co kilka minut oddalały niebezpieczeństwo. Taki obraz meczu oglądaliśmy już do końca pierwszej połowy oraz przez kolejne 25 minut drugiej części meczu.

 W 65 minucie, nieodgwizdane zagranie piłki ręką przez przeciwnika wywołało chwilową dekoncentrację, wejście rywala w tej akcji w pole karne zostało przerwane faulem, wobec czego prowadzący spotkanie wskazał na 11 metr. Do wykonania rzutu karnego podszedł zawodnik rywali, obecny na boisku zaledwie kilkadziesiąt sekund, i pewnie doprowadził do remisu. Jeszcze kilka minut zajęło Skalnikowi uporządkowanie gry i wejście na swój rytm meczowy, co doprowadziło najpierw do bramki na 2:1 w 88 minucie oraz w ostatniej akcji meczu w 94 minucie ustalenie wyniku na 3:1, po rajdzie na pustą bramkę kapitana naszej drużyny.

 Bramki dla Skalnika:

 Dariusz Dutkiewicz  14 minuta

 Jakub Szlaski          88 minuta

 Maciej Witczak        94 minuta.

 Ciekawostką spotkania jest również czwarta żółta kartka dla trenera Skalnika Sulejów, Paweł Machniewski nie poprowadzi drużyny w sobotnim meczu przy Koneckiej 45. 

uizysklep
kosmetyka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.