2 zastępy straży pożarnej, patrol policji z Piotrkowa Trybunalskiego, Zespół Ratownictwa Medycznego…Te siły zostały dziś zaangażowane do ratowania osoby dokonującej próby samobójczej.

  Opisywanie tego rodzaju spraw uważam za szukanie taniej sensacji, dlatego ten przypadek pozostawiam bez szczegółów. Jednak prowadząc stronę mam liczny kontakt ze służbami biorącymi udział w tego typu akcjach, i zwracają uwagę na rodzący się coraz mocniejszy problem.

 Prób tych jest coraz więcej, obraz po pandemii wyłania się zły. Społeczeństwo po miesiącach izolacji, miesiącach braku pomocy specjalistów nie radzi sobie z problemami, często sięgając po tego typu działania w ramach rozwiązywania narastających problemów.

 Zamknięte na głucho w czasie kolejnych fal wirusa gabinety lekarskie, dziś powinny przeżywać oblężenie. Jednak jak zauważają sami specjaliści, czas kiedy nie można było skorzystać z pomocy zadziałał odstraszająco. W gabinetach jest tłoczno, jednak największe dramaty odgrywają się wśród tych, którzy do drzwi gabinetu nawet nie zapukali. Dziś osoby z ogromnymi problemami natury emocjonalnej, psychicznej czy z ciężką depresją, nie podejmują nawet prób kontaktu z lekarzem, obawiając się odrzucenia. Stąd również częstsze niż to miało miejsce rok czy dwa lata temu, decyzje o zakończeniu swojego życia. 

 Dlaczego nie było o tym głośno do tej pory? Warunki pandemiczne powodowały mobilizację zdolności adaptacyjnych, w chwili wygasania pandemii wracamy do swoich problemów, to one stają się znów numerem jeden w życiu, wobec czego to właśnie ostatnie kilka tygodni obfituje w coraz wyższą ilość prób, czasem również skutecznych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.