Po raz kolejny rolnicy zrzeszeni w AgroUnii, ale również i inne organizacje rolnicze wychodzą na drogi.
24.08.2021 od godziny 8:00 w miejscowości Srock na DK12 startuje 48-mio godzinna blokada. Po raz trzeci w ostatnich tygodniach zostanie zablokowana ta trasa. Rolnicy wychodzą na drogi w związku z ogromną skalą bankructw małych gospodarstw rolniczych.
Jak przekonują rolnicy, ich protesty mają na celu skłonić stronę rządową do omówienia z rolnikami spraw dręczących dziś producentów rolnych. ASF, ptasia grypa, problemy z ubezpieczeniem produkcji rolnej, wyzysk ze strony korporacji. Lista przedstawionych problemów jest długa, natomiast nikt nie chce podjąć rozmów z liderami rolniczej organizacji.
Wydaje się jednak że stan taki nie potrwa długo, dziś AgroUnia cieszy się rosnącym poparciem. Sondaże pokazują poparcie na granicy 5%, ich akcje informacyjne na temat złej sytuacji w rolnictwie ale i handlu żywnością trafiają do wielu mieszkańców kraju. Można dowiedzieć się z nich np. o złych praktykach przechowywania żywności, o 10-cio krotnych marżach od produkcji do sprzedaży, czy też o masowym imporcie żywności z dość egzotycznych kierunków, w czasie gdy krajowy producent nie może sprzedać swoich produktów z powodu zakazów.
Według informacji od samych rolników, dziennie ogłasza bankructwo kilkanaście do kilkudziesięciu gospodarstw rolnych. Rolnicy jako pracownicy strategicznej branży gospodarki, dziś domagają się rozmów z rządem przekonując o gotowości walki o swoje gospodarstwa „na śmierć i życie”
Rynek w Srocku dziś pusty, wobec tego znów zapełni się sprzętem rolniczym protestujących. Zgłoszony w tym miejscu protest do wójta Moszczenicy, został wprawdzie odrzucony, jednak powody braku zgody są niemal identyczne jak poprzednim razem, kiedy sąd zezwolił na jego organizację w tym miejscu.




